{"id":1856,"date":"2026-02-28T07:45:09","date_gmt":"2026-02-28T06:45:09","guid":{"rendered":"https:\/\/kulturagry.pl\/?p=1856"},"modified":"2026-02-28T07:45:10","modified_gmt":"2026-02-28T06:45:10","slug":"idac-dlugim-ciemnym-korytarzem-czyli-samotnosc-leo-beenhakkera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/2026\/02\/28\/idac-dlugim-ciemnym-korytarzem-czyli-samotnosc-leo-beenhakkera\/","title":{"rendered":"Id\u0105c d\u0142ugim ciemnym korytarzem, czyli samotno\u015b\u0107 Leo Beenhakkera."},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Jest ch\u0142odny, wietrzny listopadowy wiecz\u00f3r w Rotterdamie. Trwa walka o ostatnie miejsce do obsadzenia w mundialu Mexico 86 z puli przyznanej reprezentacjom starego kontynentu. Holendrzy podejmuj\u0105 w bara\u017cu Belg\u00f3w. Pozosta\u0142o kilka minut do ko\u0144cowego gwizdka. Gospodarze prowadz\u0105 dwa do zera i s\u0105 o krok od upragnionego awansu. Wynik ten w pe\u0142ni ich satysfakcjonuje, bowiem w pierwszym spotkaniu w Brukseli ponie\u015bli pora\u017ck\u0119 stosunkiem zaledwie 0-1. Straty s\u0105 wi\u0119c z nawi\u0105zk\u0105 odrobione. Cz\u0119\u015b\u0107 trybun zaczyna \u015bwi\u0119towanie. Fani oczyma wyobra\u017ani ju\u017c przymierzaj\u0105 pomara\u0144czowe sombrera, poncza i inne kibicowskie atrybuty, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 mieli na sobie, gdy ich dru\u017cyna w pojedynku o z\u0142oto we\u017amie rewan\u017c na Argentynie za pora\u017ck\u0119 z siedemdziesi\u0105tego \u00f3smego. Czy\u017cby przys\u0142owiowa holenderska arogancja zn\u00f3w sk\u0142ada\u0142a podpis pod nieuko\u0144czonym arcydzie\u0142em? Stoj\u0105cy przy linii bocznej trener kadry \u2013 Leo Beenhakker wie, \u017ce do ostatniej sekundy nie mo\u017cna by\u0107 niczego pewnym. Wyraz jego twarzy zdradza kra\u0144cowe napi\u0119cie. Zapewne odczuwa na zajmowanej rubie\u017cy przenikliwe zimno. Ma na sobie niebieski p\u0142aszcz z postawionym na sztorc ko\u0142nierzem. Wygl\u0105da w nim jak w generalskim szynelu. Jakby dowodzi\u0142 wojskiem w bitwie. Bujna blond czupryna miota si\u0119 we wszystkie strony na wietrze. Nadchodzi 85 minuta. W\u00f3wczas to zawodnicy w pomara\u0144czowych koszulkach \u0142api\u0105 si\u0119 za g\u0142owy. A roz\u015bpiewani kibice milkn\u0105. Za to w sektorze go\u015bci wybucha sza\u0142 rado\u015bci. Eksploduje euforia.<\/p>\n\n\n\n<p>Obie ekipy z Beneluksu zaj\u0119\u0142y w swych grupach eliminacyjnych drugie miejsca. Belgowie okazali si\u0119 w tabeli minimalnie gorsi od Polak\u00f3w, o kt\u00f3rych awansie przy takim samym bilansie punkt\u00f3w i bramek przes\u0105dzi\u0142 gol na 4-1 wbity Grekom przez Dziekanowskiego w ostatnich sekundach meczu w Atenach. Kto jednak pami\u0119ta tamte eliminacje, wie, \u017ce Belgia by\u0142a wtedy od nas lepsza. A ostatnie, decyduj\u0105ce spotkanie zako\u0144czone wynikiem 0-0 w Chorzowie by\u0142o w naszym wykonaniu walk\u0105 o przetrwanie. I d\u0142ugimi fragmentami wybijali\u015bmy pi\u0142k\u0119 na o\u015blep.<\/p>\n\n\n\n<p>Holendrzy za\u015b w ko\u0144cowym rozrachunku musieli uzna\u0107 wy\u017cszo\u015b\u0107 W\u0119gr\u00f3w ze znakomitym Lajosem Detarim w sk\u0142adzie. W\u0119gr\u00f3w \u2013 dodajmy &#8211; uchodz\u0105cych za potencjalnego czarnego konia mundialu. Zw\u0142aszcza po tym jak w spektakularny spos\u00f3b rozbili u siebie towarzysko trzy do zera Brazyli\u0119. W trakcie eliminacji od pocz\u0105tku nie uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 po my\u015bli Oranje, dru\u017cyn\u0119 z r\u0105k legendarnego Rinusa Michelsa, kt\u00f3rego karier\u0119 trenersk\u0105 przerwa\u0142y problemy z sercem, przej\u0105\u0142 w\u0142a\u015bnie Beenhakker. I uda\u0142o mu si\u0119 na tyle ustabilizowa\u0107 sytuacj\u0119, \u017ceby walka o ostatnie bilety na mundial \u2013 niemal dla wszystkich w Europie ju\u017c rozstrzygni\u0119ta \u2013 toczy\u0142a si\u0119 z udzia\u0142em Holandii do samego ko\u0144ca. Inna sprawa, \u017ce stary dobry Michels mia\u0142 wkr\u00f3tce powr\u00f3ci\u0107. I to w wielkim stylu. Podarowuj\u0105c rodakom mistrzostwo kontynentu. Ale to ju\u017c materia\u0142 na inne opowiadanie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem, inaczej ni\u017c to bywa\u0142o w przesz\u0142o\u015bci spadkobiercy osza\u0142amiaj\u0105cego futbolu totalnego, kt\u00f3ry \u015bwi\u0119ci\u0142 tryumfy w latach 70-tych, nie mogli si\u0119 czu\u0107 w rywalizacji z s\u0105siadami zza miedzy faworytami. Holendr\u00f3w nie by\u0142o ani na mundialu w Hiszpanii, ani podczas EURO 84 we Francji. W po\u0142owie tamtej dekady tkwili wi\u0119c w okresie przej\u015bciowym. Stare ju\u017c przemin\u0119\u0142o, a nowe jeszcze nie nadesz\u0142o. I cho\u0107 wszyscy, kt\u00f3rzy wkr\u00f3tce mieli decydowa\u0107 o sile ekipy Oranje, a wi\u0119c Gullit, Koeman, Rijkaard czy Van Basten szturmem brali w\u0142a\u015bnie pierwszy sk\u0142ad lub si\u0119 do niego dobijali, to jednak nie zd\u0105\u017cyli jeszcze pi\u0142karsko okrzepn\u0105\u0107. Belgowie za\u015b zmontowali diabelnie siln\u0105 kadr\u0119. Nomen-omen &#8211; zwa\u017cywszy na ich przydomek Czerwone Diab\u0142y. Z Pfaffem, Geretsem, Ceulemansem i Scifo na czele. Mieszank\u0119 rutyny z m\u0142odo\u015bci\u0105. I ju\u017c w 1980 roku zostali wicemistrzami Europy. By w kolejnych latach cyklicznie wpuszczaj\u0105c do niej \u015bwie\u017c\u0105 krew rozsi\u0105\u015b\u0107 si\u0119 w szerokiej czo\u0142\u00f3wce globu. Ich selekcjoner Guy Thys zajmowa\u0142 swe stanowisko niemal od dekady. Wzi\u0105wszy pod uwag\u0119 tak\u017ce sukcesy dru\u017cyn klubowych, Anderlechtu, Brugii czy Standardu, flamandzko-walo\u0144ski futbol by\u0142 w pierwszej po\u0142owie lat 80-tych synonimem stabilnej jako\u015bci. Produktem eksportowym nie gorszym od belgijskiej czekolady. I nawet ligowa afera korupcyjna z udzia\u0142em kilku graczy Standardu, w tym zdyskwalifikowanego w jej wyniku Geretsa (oraz reprezentuj\u0105cego Holandi\u0119 Tahamaty), nie zachwia\u0142a tym sielankowym obrazem. Zreszt\u0105 obu pi\u0142karzom zawieszenie ostatecznie skr\u00f3cono. I stan\u0119li przeciwko sobie do bratob\u00f3jczego pojedynku.<\/p>\n\n\n\n<p>Rys\u0105 na wizerunku tamtejszej pi\u0142ki okaza\u0142o si\u0119 co\u015b innego. Cho\u0107 to nie Belgowie ponosili w tym przypadku bezpo\u015bredni\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107. Pierwsze spotkanie obu dru\u017cyn rozegrano w Brukseli na obiekcie Anderlechtu nazywanym w\u00f3wczas Astrid Park. By\u0142a to lokalizacja nietypowa, bowiem tradycyjna reprezentacyjna arena, czyli wiekowy i wys\u0142u\u017cony stadion Heysel, zosta\u0142 kilka miesi\u0119cy wcze\u015bniej zamkni\u0119ty z powodu pami\u0119tnych, op\u0142akanych w skutkach wydarze\u0144 towarzysz\u0105cych fina\u0142owi Pucharu Europy mi\u0119dzy Liverpoolem a Juventusem. Spektakl przemocy z udzia\u0142em cz\u0119\u015bci kibic\u00f3w obu dru\u017cyn (cho\u0107 trzeba jasno powiedzie\u0107, \u017ce stron\u0105 znacznie agresywniejsz\u0105 byli Anglicy) oraz wywo\u0142ana nim panika t\u0142umu tratuj\u0105cego i mia\u017cd\u017c\u0105cego bezradne ofiary, dla kt\u00f3rych zmursza\u0142a, sypi\u0105ca si\u0119 pod naporem ludzkiej masy konstrukcja trybun okaza\u0142a si\u0119 pu\u0142apk\u0105 bez wyj\u015bcia, doprowadzi\u0142y do \u015bmierci 39 os\u00f3b. A wielokrotnie wi\u0119cej odnios\u0142o obra\u017cenia. To, \u017ce mecz si\u0119 w tej sytuacji w og\u00f3le odby\u0142, by\u0142o ha\u0144b\u0105. Jedn\u0105 z wielu, jakimi w swej historii okry\u0142 si\u0119 futbol.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Belgom zarzucono uchybienia organizacyjne. Opiesza\u0142o\u015b\u0107 i brak koordynacji w dzia\u0142aniach policji, nieprzemy\u015blan\u0105 dystrybucj\u0119 bilet\u00f3w, b\u0142\u0119dy w rozplanowaniu sektor\u00f3w buforowych, wreszcie fatalny stan przestarza\u0142ego stadionu. Lecz to przecie\u017c nie oni wybrali go na aren\u0119 fina\u0142u najwa\u017cniejszych klubowych rozgrywek w Europie. O tym, \u017ce to obiekt archaiczny i nie spe\u0142niaj\u0105cy norm bezpiecze\u0144stwa by\u0142o wiadomo na d\u0142ugo przed meczem. Widzom, peerelowskiej telewizji b\u0119d\u0105cym zaledwie kilka tygodni wcze\u015bniej \u015bwiadkami pora\u017cki Polak\u00f3w z gospodarzami, m\u00f3g\u0142 si\u0119 wydawa\u0107 nowoczesny. Wytworny i architektonicznie wyrafinowany. Lecz w istocie taki nie by\u0142. C\u00f3\u017c\u2026 W dniu \u015bwi\u0119ta 1-ego Maja, kiedy wszystko kwit\u0142o, a ludzie mieli wolne od pracy, blask i wielko\u015bwiatowy sznyt w ich percepcji przezwyci\u0119\u017ca\u0142y szaro\u015bci. To zjawisko ponadczasowe i uniwersalne. Gdy gest zamaszysty a my\u015bl wznios\u0142a nawet gorycz po przegranej naszych odczuwa si\u0119 inaczej. Ka\u017cdy to wie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3\u0107my jednak do rywalizacji Belg\u00f3w z Holendrami, kt\u00f3rej stawk\u0105, opr\u00f3cz bilet\u00f3w do Meksyku by\u0142 presti\u017c i przywilej patrzenia na s\u0105siad\u00f3w z g\u00f3ry. Przynajmniej do kolejnego wielkiego turnieju. Po skromnym, jednobramkowym zwyci\u0119stwie gospodarzy na Astrid Park obie strony widzia\u0142y otwart\u0105 nadal kwesti\u0119 awansu po swojemu. Podopieczni Thysa rzecz jasna cieszyli si\u0119 z wygranej, oraz z faktu, \u017ce u siebie nie stracili bramki, kt\u00f3ra w rewan\u017cu mog\u0142aby przechyli\u0107 szal\u0119 na korzy\u015b\u0107 przeciwnik\u00f3w. Ci za\u015b byli przekonani, \u017ce z \u0142atwo\u015bci\u0105 odrobi\u0105 straty na w\u0142asnym terenie. Przy najgor\u0119tszej w Holandii publice stadionu de Kuip w Rotterdamie, gdzie na co dzie\u0144 wyst\u0119powa\u0142 Feyenoord. Wiar\u0119 t\u0119 umiej\u0119tnie podsyca\u0142 Leo Beenhakker, kt\u00f3ry chwali\u0142 gr\u0119 swych zawodnik\u00f3w i nie robi\u0142 problemu z nik\u0142ej pora\u017cki. Zw\u0142aszcza, \u017ce w Brukseli przez niemal ca\u0142y mecz dru\u017cyna musia\u0142a sobie radzi\u0107 w os\u0142abieniu po czerwonej kartce Kiefta za domniemane uderzenie Vercauterena, czego nawet telewizyjne powt\u00f3rki nie by\u0142y w stanie dowie\u015b\u0107, mimo, \u017ce belgijski pomocnik pad\u0142 na muraw\u0119 jak po ci\u0119\u017ckim nokaucie. W tych niesprzyjaj\u0105cych okoliczno\u015bciach \u201ePomara\u0144czowi\u201d zaprezentowali si\u0119 wi\u0119c ca\u0142kiem nie\u017ale. I ze spokojem czekali na rewan\u017c.&nbsp;<em>Jeste\u015bmy w stanie odnie\u015b\u0107 sukces, musimy tylko pozosta\u0107 zjednoczeni&nbsp;<\/em>\u2013 m\u00f3wi\u0142 dziennikarzom Beenhakker z min\u0105 cz\u0142owieka stuprocentowo przekonanego o s\u0142uszno\u015bci swoich racji.<\/p>\n\n\n\n<p>Emocje jakie wywo\u0142a\u0142o brukselskie spotkanie mia\u0142y te\u017c jednak swe drugie, ciemne oblicze. Dwie wielkie nadzieje holenderskiej kadry, a w przysz\u0142o\u015bci jej czo\u0142owi gwiazdorzy Ruud Gullit i Frank Rijkaard, obaj urodzeni w Amsterdamie, lecz maj\u0105cy pochodzenie surinamskie byli traktowani przez publiczno\u015b\u0107 na Astrid Park ze szczeg\u00f3ln\u0105 wrogo\u015bci\u0105. O ile konwencjonalne gwizdy i wyzwiska pod adresem wszystkich bez wyj\u0105tku Holendr\u00f3w mie\u015bci\u0142y si\u0119 w dopuszczalnym kanonie metod deprymowania przeciwnika i dawania upustu emocjom &#8211; wszyscy wiedz\u0105, \u017ce stadion pi\u0142karski to nie teatr &#8211; to na t\u0119 dw\u00f3jk\u0119 buczano i l\u017cono j\u0105 z powod\u00f3w rasistowskich. Co za\u015b z dzisiejszej perspektywy mo\u017ce kogo\u015b zdziwi\u0107, belgijska dru\u017cyna by\u0142a z\u0142o\u017cona wy\u0142\u0105cznie z bia\u0142ych zawodnik\u00f3w. A prawdziwie imigranckim rodowodem legitymowa\u0142 si\u0119 jedynie syn w\u0142oskich gastarbeiter\u00f3w, Enzo Scifo. Ewentualnie Alex Czerniaty\u0144ski je\u015bli przyjmowa\u0107 w tej kwestii szersze kryteria. Przyczyna buczenia na Rijkaarda i Gullita by\u0142a zatem oczywista. Zreszt\u0105 owa \u201emonokulturowo\u015b\u0107\u201d belgijskiej jedenastki sama na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119 nie mia\u0142a szans si\u0119 utrzyma\u0107 zwa\u017cywszy na kolonialn\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 kraju oraz migracj\u0119 do Europy Zachodniej ludzi z innych kontynent\u00f3w poszukuj\u0105cych w niej lepszego \u017cycia. Jak wiemy w jednych pa\u0144stwach proces ten w naturalny spos\u00f3b przebiega\u0142 szybciej, w innych nast\u0119powa\u0142 z pewnym op\u00f3\u017anieniem zale\u017c\u0105c przy tym od mn\u00f3stwa czynnik\u00f3w.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Pod sam koniec meczu na murawie pojawi\u0142 si\u0119 Simon Tahamata, trzeci z Holendr\u00f3w o innym ni\u017c bia\u0142y kolorze sk\u00f3ry. Losy tej arcyciekawej postaci zas\u0142uguj\u0105 na oddzielne potraktowanie, a ociosywanie ich do kilkuzdaniowej notki by\u0142oby jak amputowanie palc\u00f3w piani\u015bcie i pozostawienie mu pojedynczego kciuka, \u017ceby m\u00f3g\u0142 go unie\u015b\u0107 w g\u00f3r\u0119 na znak, \u017ce nic si\u0119 nie sta\u0142o. Inna sprawa, \u017ce w sensie symbolicznym w\u0142a\u015bnie do tego owa historia maj\u0105ca sw\u00f3j pocz\u0105tek w dawnych Holenderskich Indiach Wschodnich si\u0119 sprowadza\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Do 85 minuty rewan\u017cu na de Kuip strategia Beenhakkera wydawa\u0142a si\u0119 dzia\u0142a\u0107. Po bezbramkowej pierwszej po\u0142owie, mi\u0119dzy 60 a 72 minut\u0105 gospodarze trafili dwukrotnie i mo\u017cna by\u0142o odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce maj\u0105 mecz pod kontrol\u0105. Ze wzgl\u0119du na kiepsk\u0105 muraw\u0119 pi\u0142ka lata\u0142a wprawdzie wysoko nad g\u0142owami zawodnik\u00f3w, ale to w\u0142a\u015bnie doprowadzi\u0142o do chaosu w belgijskiej obronie, czego konsekwencj\u0105 by\u0142a seria b\u0142\u0119d\u00f3w i obie stracone bramki. Najpierw \u2013 przy pierwszym golu &#8211; niefortunnie interweniuj\u0105cy Gerets umo\u017cliwi\u0142 Holendrom do\u015brodkowanie, a stoj\u0105cy w bramce Pfaff zamiast je wy\u0142apa\u0107, biernie przygl\u0105da\u0142 si\u0119 jak Houtman wyskakuje do g\u0142\u00f3wki i strzela mu w kr\u00f3tki r\u00f3g. Houtman, kt\u00f3rego \u2013 dodajmy &#8211; w og\u00f3le nie powinno by\u0107 na boisku, a wyst\u0105pi\u0142 tylko dlatego, \u017ce b\u0119d\u0105cy przed nim w kolejce do grania Van Basten i Kieft musieli odcierpie\u0107 absencj\u0119 za kartki. Drugi gol pad\u0142 po centrze Gullita z prawej strony. Zamieszanie jakie ta nieudana w sumie wrzutka wywo\u0142a\u0142a w polu karnym przeciwnik\u00f3w, ca\u0142a sekwencja przypadkowo\u015bci przypominaj\u0105ca powietrzny bilard, sko\u0144czy\u0142a si\u0119 dla nich najgorzej jak mog\u0142a. Cho\u0107 jeden z Belg\u00f3w pr\u00f3bowa\u0142 jeszcze desperacko wybi\u0107 pi\u0142k\u0119 r\u0119k\u0105 z linii bramkowej. By\u0142o wi\u0119c dwa do zera. A na list\u0119 strzelc\u00f3w wpisa\u0142 si\u0119 de Wit. Kolejny z m\u0142odych, obiecuj\u0105cych graczy, kt\u00f3ry otrzyma\u0142 szans\u0119 od Beenhakkera. To on przy pierwszym golu dogrywa\u0142 do Houtmana. Wcze\u015bniej za\u015b sprawi\u0142, \u017ce Holandia w og\u00f3le dosta\u0142a si\u0119 do bara\u017cu strzelaj\u0105c kluczow\u0105 w og\u00f3lnym bilansie bramk\u0119 W\u0119grom. Po pi\u0119knej indywidualnej akcji. Niestety jego dopiero rozpoczynaj\u0105c\u0105 si\u0119 karier\u0119, wkr\u00f3tce gwa\u0142townie przerwie wylew krwi do m\u00f3zgu.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Dramat de Wita, kt\u00f3ry po tym zdarzeniu nigdy nie wybieg\u0142 ju\u017c na boisko sk\u0142ania do refleksji nad krucho\u015bci\u0105 \u015bwietnie si\u0119 rozwijaj\u0105cych karier przekre\u015blonych nie z w\u0142asnej winy, lecz przez okrutny wypadek lub chorob\u0119, jak cho\u0107by ta Diogo Joty czy Krzysztofa Nowaka, kt\u00f3rego postaci po\u015bwi\u0119cili\u015bmy oddzielny odcinek.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Bara\u017c mi\u0119dzy oboma s\u0105siednimi krajami rozgrywano w listopadzie, a zaledwie miesi\u0105c wcze\u015bniej zgin\u0105\u0142 w wypadku samochodowym Ludo Coeck. Wielokrotny reprezentant Belgii niezwykle ceniony za uniwersalno\u015b\u0107, wyst\u0119puj\u0105cy zazwyczaj na nieco ju\u017c zapomnianej pozycji libero. Kiedy ze wzgl\u0119du na wci\u0105\u017c odnawiaj\u0105c\u0105 si\u0119 kontuzj\u0119 nie posz\u0142o mu w Interze, a nast\u0119pnie na wypo\u017cyczeniu do Ascoli, postanowi\u0142 wr\u00f3ci\u0107 do ojczyzny i odbudowa\u0107 karier\u0119 w RWD Molenbeek. Niestety nie odbudowa\u0142. Zgin\u0105\u0142 w swoim BMW na autostradzie mi\u0119dzy Antwerpi\u0105 a Bruksel\u0105. To on w meczu otwarcia mundialu w Hiszpanii powstrzyma\u0142 samego Diego Maradon\u0119. A mistrzowie \u015bwiata niespodziewanie ulegli Belgom 0-1.<\/p>\n\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie historia de Wita nie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 a\u017c tak tragicznie. Pocz\u0105tkowo uwa\u017cano nawet, \u017ce po m\u00f3zgowym krwotoku, kt\u00f3rego dozna\u0142 podczas urlopu w Hiszpanii, szybko wr\u00f3ci do gry. Koledzy z Ajaxu wys\u0142ali mu nawet kartk\u0119 z pozdrowieniami o do\u015b\u0107 specyficznej tre\u015bci: \u201eNIE WIEDZIELI\u015aMY, \u017bE MASZ M\u00d3ZG\u201d. O tym, \u017ce go ma udowodni\u0142 wyst\u0119puj\u0105c p\u00f3\u017aniej z sukcesami w turniejach warcab\u00f3w stupolowych uznawanych w Holandii za dyscyplin\u0119 sportu i bardzo w tym kraju popularnych.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3ki co jednak trwa\u0142o spotkanie w Rotterdamie. A szar\u017cuj\u0105cy co chwila lew\u0105 flank\u0105 de Wit absorbowa\u0142 uwag\u0119 prawego obro\u0144cy przeciwnik\u00f3w \u2013 Geretsa, czym do pewnego stopnia neutralizowa\u0142 zagro\u017cenie w\u0142\u0105czania si\u0119 przez niego do akcji ofensywnych swego zespo\u0142u.&nbsp;&nbsp;W ko\u0144cu jednak Belgowie nie mieli ju\u017c czego broni\u0107. I musieli rzuci\u0107 si\u0119 do ataku. Postawi\u0107 wszystko na jedn\u0105 kart\u0119. W 80-tej minucie Beenhakker zdj\u0105\u0142 niziutkiego Tahamat\u0119 i w jego miejsce pos\u0142a\u0142 do gry Silooya. Prawy obro\u0144ca za prawoskrzyd\u0142owego. To jednak z drugiej flanki nadesz\u0142o nieszcz\u0119\u015bcie. To co przez ca\u0142y mecz tak dobrze dzia\u0142a\u0142o teraz mia\u0142o okaza\u0107 si\u0119 holenderskim przekle\u0144stwem. De Wit na chwil\u0119 odpu\u015bci\u0142 Geretsowi doskakuj\u0105c do innego przeciwnika dzi\u0119ki czemu Belg otrzyma\u0142 do\u015b\u0107 wolnego miejsca i czasu na wrzucenie pi\u0142ki w pole karne. A tam Spelbos i van Loen przegrali walk\u0119 o pozycj\u0119 z Grunem, kt\u00f3ry g\u0142ow\u0105 skierowa\u0142 pi\u0142k\u0119 do bramki. Tak pad\u0142 gol na wag\u0119 belgijskiego awansu na mundial. I jak si\u0119 mia\u0142o okaza\u0107, dotarcia w nim a\u017c do p\u00f3\u0142fina\u0142u. Gospodarze za\u015b opu\u015bcili trzeci wielki turniej z rz\u0119du.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-4-3 wp-has-aspect-ratio\"><div class=\"wp-block-embed__wrapper\">\n<iframe loading=\"lazy\" title=\"1985 (November 20) Holland 2-Belgium 1 (World Cup Qualifier).avi\" width=\"500\" height=\"375\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/dfuYGXNa_8Q?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" referrerpolicy=\"strict-origin-when-cross-origin\" allowfullscreen><\/iframe>\n<\/div><\/figure>\n\n\n\n<p>A by\u0142o przecie\u017c tak blisko. Trybuny de Kuip ju\u017c \u015bwi\u0119towa\u0142y i \u015bpiewa\u0142y meksyka\u0144skie piosenki. Dop\u00f3ki Belgowie ich nie uciszyli. Zbli\u017cenie kamery na twarz Beenhakkera przedstawia\u0142o obraz cz\u0142owieka cierpi\u0105cego. Odmalowuj\u0105ce si\u0119 na niej emocje wci\u0105\u017c, nawet po tylu latach mog\u0105 budzi\u0107 wsp\u00f3\u0142czucie. Niemoc, rozgoryczenie, udr\u0119ka. Grymas wr\u0119cz fizycznego b\u00f3lu. Trener Holendr\u00f3w zrobi\u0142 wszystko, \u017ceby awansowa\u0107. A mimo to si\u0119 nie uda\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy wybrzmia\u0142 ostatni gwizdek a skupieni przy \u0142awce cz\u0142onkowie belgijskiej ekipy rzucili si\u0119 na boisko by wsp\u00f3lnie z kolegami fetowa\u0107 awans, Beenhakker jakby nie chc\u0105c by\u0107 \u015bwiadkiem ich euforii, szybko opu\u015bci\u0142 plac gry i uda\u0142 si\u0119 do szatni.<\/p>\n\n\n\n<p>Droga do niej wiod\u0142a d\u0142ugim podziemnym korytarzem. Widok samotnie przemierzaj\u0105cego te katakumby Holendra robi na wci\u0105\u017c dost\u0119pnych nagraniach piorunuj\u0105ce wra\u017cenie. I przemawia silniej od tysi\u0105ca s\u0142\u00f3w. W tej jednej scenie zamyka si\u0119 ca\u0142y dramat cz\u0142owieka przegranego. Osamotnionego, opuszczonego. Kt\u00f3ry symbolicznie zst\u0119puje do piekie\u0142, a wszystko w co do samego ko\u0144ca wierzy\u0142 i czemu po\u015bwi\u0119ca\u0142 wysi\u0142ki, okaza\u0142o si\u0119 nic nie warte.<\/p>\n\n\n\n<p>Tu pojawia si\u0119 bardzo ciekawy w\u0105tek. Z naszego polskiego podw\u00f3rka. We wspomnieniach wielu os\u00f3b pami\u0119taj\u0105cych tamte wydarzenia przetrwa\u0142 obraz Beenhakkera, kt\u00f3ry zszed\u0142 do szatni jeszcze przed ko\u0144cem meczu. Jakby nie m\u00f3g\u0142 znie\u015b\u0107 towarzysz\u0105cego mu napi\u0119cia. A o ostatecznym wyniku mia\u0142by si\u0119 dowiedzie\u0107 z dobiegaj\u0105cych do podziemi d\u017awi\u0119k\u00f3w. Lub po grobowej ciszy. Sk\u0105d ten nieprawdziwy obraz? Jak to mo\u017cliwe, \u017ce wielu sympatyk\u00f3w pi\u0142ki no\u017cnej nad Wis\u0142\u0105 uleg\u0142o tej zbiorowej iluzji? Przychodzi do g\u0142owy hipoteza, \u017ce kt\u00f3ry\u015b z relacjonuj\u0105cych to spotkanie polskich dziennikarzy podkolorowa\u0142 rzeczywisto\u015b\u0107, \u017ceby lepiej pasowa\u0142a do opowie\u015bci. Przypominaj\u0105 si\u0119 te\u017c s\u0142ynne s\u0142owa od dawna nie\u017cyj\u0105cego Janusza Atlasa:&nbsp;<em>\u201eNiech ci prawda nie przeszkadza w pisaniu.\u201d&nbsp;<\/em>Albo r\u00f3\u017cne, mniej lub bardziej istotne nadu\u017cycia nieobce mistrzowi reporta\u017cu Ryszardowi Kapu\u015bci\u0144skiemu. C\u00f3\u017c\u2026 Nawet tak b\u0142ahe z pozoru zaj\u0119cie jak opowiadanie o sporcie mo\u017ce by\u0107 dziedzin\u0105 sztuki. O ile wyobra\u017ania autora zanadto go nie odci\u0105ga od fakt\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144c\u00f3wce tych samych eliminacji, w kt\u00f3rych Belgowie walczyli z Holendrami, o ostatnie bilety do Meksyku ubiegali si\u0119 r\u00f3wnie\u017c Szkoci. Ich bara\u017c z Australi\u0105, tradycyjnie dominuj\u0105c\u0105 w strefie Oceanii, poprzedzi\u0142 decyduj\u0105cy o kolejno\u015bci w grupie eliminacyjnej mecz przeciwko Walijczykom. W samej ko\u0144c\u00f3wce spotkania, tu\u017c po wyr\u00f3wnuj\u0105cej bramce Szkot\u00f3w z karnego, ich trener &#8211; legendarny Jock Stein zmar\u0142 na zawa\u0142 serca. A jego zawodnicy fetowali sukces nie maj\u0105c \u015bwiadomo\u015bci rozgrywaj\u0105cego si\u0119 tu\u017c obok dramatu. Ta szekspirowska w swej wymowie tragedia, w oczywisty spos\u00f3b przywodzi na my\u015bl \u201eKr\u00f3la Leara\u201d. A tak\u017ce posta\u0107 by\u0107 mo\u017ce najwybitniejszego polskiego aktora \u2013 Tadeusza \u0141omnickiego, umieraj\u0105cego na scenie podczas pr\u00f3b przed wystawieniem tego\u017c spektaklu. W szkockim futbolu nie zapanowa\u0142o jednak bezkr\u00f3lewie. Pomagaj\u0105cy Steinowi jako tymczasowy asystent Alex Ferguson, b\u0119d\u0105cy \u015bwiadkiem tamtych wydarze\u0144, poprowadzi\u0142 kadr\u0119 w mistrzostwach, a w kolejnych latach zdetronizowa\u0142 poprzednika w roli najwi\u0119kszego szkoleniowca w historii swego kraju.<\/p>\n\n\n\n<p>Ferguson, Cruyff, Happel, Michels, Sacchi, Menotti, Trapattoni \u2013 filozofowie pi\u0142ki z r\u00f3\u017cnych trenerskich pokole\u0144, kt\u00f3rzy spotkali si\u0119 w tamtej epoce. Beenhakker by\u0142 bez w\u0105tpienia jednym z nich. Nale\u017ca\u0142 do trenerskiej czo\u0142\u00f3wki wyznaczaj\u0105cej trendy. O czym mog\u0105 za\u015bwiadczy\u0107 zar\u00f3wno jego p\u00f3\u017aniejsza posada w Realu Madryt, jak i \u201ewyczarowanie\u201d sukcesu z egzotycznym Trynidadem i Tobago, oraz niemal r\u00f3wnie egzotyczn\u0105 w\u00f3wczas Polsk\u0105. To on \u2013 czy to si\u0119 komu\u015b podoba czy nie \u2013 a wielu rodzimych demagog\u00f3w go za to zniewa\u017ca\u0142o, pr\u00f3bowa\u0142 nas wyci\u0105gn\u0105\u0107 z \u201edrewnianych chatek\u201d. Ma\u0142o kto dzi\u015b chce pami\u0119ta\u0107, \u017ce wszystko co z\u0142e w nieudanych eliminacjach do mundialu w RPA zacz\u0119\u0142o si\u0119 cztery dni po pokonaniu przez nas Czech\u00f3w. Absurdalne, wynikaj\u0105ce z niechlujno\u015bci b\u0142\u0119dy polskich zawodnik\u00f3w po obj\u0119ciu prowadzenia w ko\u0144c\u00f3wce wyjazdowego meczu ze S\u0142owacj\u0105 poskutkowa\u0142y niewyt\u0142umaczaln\u0105 pora\u017ck\u0105. I uruchomi\u0142y destrukcyjny proces, kt\u00f3ry trwa\u0142 ju\u017c do ko\u0144ca eliminacji. Beenhakker m\u00f3g\u0142 si\u0119 co najwy\u017cej \u0142apa\u0107 za g\u0142ow\u0119. A \u201epolska my\u015bl trenerska\u201d do sp\u00f3\u0142ki z tzw. \u201ekomentatorami\u201d rozpocz\u0119\u0142a kopanie le\u017c\u0105cego. Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 zwolnieniem z pracy podczas udzielanego przez prezesa zwi\u0105zku pomeczowego wywiadu. Holender z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 na takie potraktowanie nie zas\u0142ugiwa\u0142. Lecz szambo zn\u00f3w wybi\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>W ostatnich latach \u017cycia Beenhakker powa\u017cnie chorowa\u0142. Coraz bardziej odsuwa\u0142 si\u0119 od ludzi, lub odwrotnie, to ludzie sukcesywnie go opuszczali pozostawiaj\u0105c po sobie pustk\u0119. Sp\u0119dzaj\u0105c samotnie czas w swym mieszkaniu w Rotterdamie, nie by\u0142 ju\u017c tym samym Don Leo co dawniej. Nie udziela\u0142 si\u0119, nie komentowa\u0142 pi\u0142ki, jego telefon ca\u0142ymi dniami milcza\u0142. A\u017c w ko\u0144cu umilk\u0142 na dobre.<\/p>\n\n\n\n<p>Wspomniany wcze\u015bniej Ryszard Kapu\u015bci\u0144ski sformu\u0142owa\u0142 w \u201eLapidariach\u201d my\u015bl, \u017ce \u201esamotno\u015b\u0107 najbardziej odczuwa si\u0119 w t\u0142umie\u201d. Mo\u017ce tak, mo\u017ce nie. Ka\u017cdy kogo ona dotyka i kto zmaga si\u0119 z depresj\u0105, ma na temat w\u0142asne zdanie. By\u0142y selekcjoner naszej kadry zna\u0142 dobrze \u00f3w d\u0142ugi, ciemny korytarz. Pod koniec \u017cycia zn\u00f3w do niego wszed\u0142. Lecz w pami\u0119ci wielu pozostanie m\u0105drym, godnym szacunku cz\u0142owiekiem. Jednym z \u201ewielkich holenderskich mistrz\u00f3w\u201d. Czasem mo\u017ce i aroganckich, ale ciesz\u0105cych si\u0119 prawdziwym autorytetem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest ch\u0142odny, wietrzny listopadowy wiecz\u00f3r w Rotterdamie. Trwa walka o ostatnie miejsce do obsadzenia w mundialu Mexico 86 z puli przyznanej reprezentacjom starego kontynentu. Holendrzy podejmuj\u0105 w bara\u017cu Belg\u00f3w. Pozosta\u0142o kilka minut do ko\u0144cowego gwizdka. Gospodarze prowadz\u0105 dwa do zera i s\u0105 o krok od upragnionego awansu. Wynik ten w pe\u0142ni ich satysfakcjonuje, bowiem w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":1858,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-1856","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-historia"],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1856","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1856"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1856\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1859,"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1856\/revisions\/1859"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1858"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1856"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1856"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kulturagry.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1856"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}